SMAKI AZJI - DZIEŃ 18 MUI NE - MEKKA KITESURFERÓW
Mui Ne to niewielki kurort turystyczny w Wietnamie, znany przede wszystkim z trzech rzeczy: - znajdujących się nieopodal wydm, - lekcji kitesurfingu - porannych powrotów rybaków z połowów. Dla nas to był dzień na regeneracje po ponad dwóch tygodniach podróży po Azji Południowo - Wschodniej. Nawet ja, która fanką leżenia na plaży nie jestem, spędziłam tam pół dnia, łapiąc promienie słoneczne i "susząc się" po poprzednim dniu. Czas na plaży umilała mi książka "Annapurna" (polecam fanom gór) oraz obserwowanie kitesurferów, którzy próbowali swoich sił na wodzie. Po zakończeniu lektury przeszłam się po miasteczku, którego turystyczna strefa składa się przede wszystkim ze sklepów z pamiątkami, restauracji oraz hoteli. Nic specjalnego, jeśli mam być szczera. Zjadłam za to najlepsze lody tajskie podczas całego pobytu w Azji! Dotąd pamiętam lokalizację oraz młodego chłopaka, które je wyrabiał. Dlaczego były takie smaczne? To zasługa ich wyrobu wyłącznie ze ...