SMAKI AZJI – DZIEŃ 1 PRZELOT
Ahoj! Pora rozpocząć wyprawę do
Azji!
Trasa lotu: Warszawa – Doha –
Bangkok.
Linia lotnicza: Qatar Airlines
Początek wycieczki z nieznaną
grupą to zawsze wiele zagadek: z kim będziemy podróżować, czy znajdziemy
bratnią duszę, w jakim wieku są uczestnicy i jakie mają oczekiwania odnośnie
wyjazdu.
W takich momentach przydaje się
optymistyczne podejście do życia i komunikatywność. I tak: nie posiadam obu
tych cech ;) Pozostaje więc pozwolić czasowi płynąć i zobaczyć, co życie
pokaże.
Hmhm o czym można pisać w dniu,
gdzie jedyną atrakcją jest tylko przelot i nie znalazło się „drugiej połówki
jabłka” na lotnisku? Chyba tylko o lotniskach :D a taką perełkę mieliśmy. I nie
mówię tutaj ani o Warszawie, ani o Bangkoku (jeszcze nie dolecieliśmy :P)
Hamad International Airport to
nowo wybudowane lotnisko w katarskiej stolicy – Doha. Budynek jest bardzo
przestrzenny, a budowniczy postawili na przestrzeń, przepych (złote napisy) i
przeplatanie się sztuki islamskiej z użytkową. Lotnisko jest bardzo dobrze
oznaczone, a napisy wyświetlają się równocześnie w języku angielskim oraz
arabskim. Co istotne: nawet w trakcie przesiadki przechodzi się ponownie przez
kontrolę bezpieczeństwa. Jest ona przeprowadzana bardzo sprawnie i… można
przenosić płyny J
Uwagę zwracają również rzeźby, a przede wszystkim stojący w centralnej części
terminala miś z lampką na głowie :P
Linie Qatar Airlines należą do
jednych z moich ulubionych: miła obsługa, dobre posiłki i co najważniejsze,
dużo miejsca na nogi, dzięki czemu podróż jest wygodniejsza.
I to by było na tyle, do usłyszenia za dwa dni! :)
Komentarze
Prześlij komentarz