SMAKI AZJI - DZIEŃ 5 LAOTAŃSKI OUTBACK

Dobra, może troche przesadziłam z tym tytułem :P ale od początku.

Po intensywnym dniu w Vientiane przenosimy się na północ Laosu, do Luang Prabang, dawnej stolicy Laosu. Sama podróż trwała niemal cały dzień (ok 8h plus postoje), pomimo iż miasta dzielą "zaledwie" 339 km. Środkowa część Laosu jest przepiękna. Tworzą ją górskie krajobrazy oraz urokliwe wioski.

Pierwszym postojem na trasie było leżące mniej wiecej w połowie trasy miasto Vang Vieng, znane przede wszystkim fanom sportów ekstremalnych. Położone jest nad rzeką Nam Song, na której odbywają się słynne spływy w oponach ciężarówek, tzw. tubing. W trakcie spływu, który trwa minimum 1,5 h można podziwiać nabrzeże, okoliczne skały oraz skorzystać z oferty licznych barów. Sprzedaż alkoholu została ograniczona w związku z kilkoma śmiertelnymi wypadkami, którym ulegli turyści. Nie oznacza to, że zanikła całkowicie. W niektórych przewodnikach można przeczytać, iż każdego roku wypadkom śmiertelnym ulega kilka osób.





Same miasteczko jest ładnie położone i stanowi przede wszystkim bazę noclegową oraz gastronomiczną. Zostało opanowane również przez... Koreańczyków!
Po krótkim postoju na posiłek udajemy się w dalszą część drogi, przed nami ciągle 5h! Niestety drogi w Laosie nie należą do najlepszych. Udaję się nam zatrzymać dwukrotnie na postój i to w ładnych widokowo miejscach. Przystanek pierwszy to czas na tankowanie oraz szybką kawę. Stacja była położona w rolniczym terenie, więc mogliśmy zobaczyć pracę rolników na polach.
Codzienne życie + zielone pola + góry w tle = brak słów!




Drugi przystanek, zupełnie nieplanowy, odbierał mowę. Wyjechaliśmy bowiem na przełęcz i rozpoczął się zachód słońca. Zresztą zobacie sami!!





Po zmroku docieramy do Luang Prabang. Po całym dniu jazdy mamy siłę jedynie na szybką kolację i nocleg. Jutro czeka nas kolejny dzień pełen wrażeń - rejs po Mekongu. Tak! Znowu spotykamy Mekong na naszej drodze podróży. Śpijcie dobrze!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

SMAKI AZJI - DZIEŃ 17 PORA SUCHA CZY PORA MOKRA?

SMAKI AZJI - DZIEŃ 9 MIASTO JAK Z POCZTÓWKI

SMAKI AZJI - DZIEŃ 7 WITAJ PRZYGODO!